Stek wołowy z masłem ziołowym

Bardzo bardzo dawno nie robiłam steku, a też uwielbiam. Prawdę mówiąc przedtem jakoś nie było dużego wyboru w tym mięsie, ale teraz ku mojemu zaskoczeniu np. w Tesco gdzie ostatnio byłam, można już kupić przyzwoite steki. Wybrałam na moje oko najlepszy i rzeczywiście trafiłam dobrze.

Był mięciutki i pyszny. Naczytałam się też dużo, oczywiście każdy robi inaczej i ja też zrobiłam trochę po swojemu, ale trzymałam się jednej wskazówki- mięso smażymy raz z jedej raz z drugiej strony. Nie przewracamy po dziesięć razy!!  Nie przekłuwamy mięsa np. widelecem przy przewracaniu na drugą stronę tylko bierzemy w szczypce albo drewnianą łyżkę. Coś w tym musi być 🙂 bo mi wyszły tak jak należy.

Składniki:

– 2 steki wołowe z rostbefu

– sól, pieprz

– olej

– 1/3 szklanki wina czerwonego

– 1 łyżka sosu sojowego

– 1/3 szklanki bulionu wołowego

– ćwiartka masła

– zielona pietruszka

– bazylia

– oregano

– ząbek czosnku

Wykonanie:

Mięso wyciagamy z lodówki przynajmniej na pół godziny przed smażeniem.Steki płuczemy, suszymy ręcznikiem, czyścimy z włókien.

104_4226

Na patelnię dajemy łyżkę oleju, rozgrzewamy mocno. Stek solimy z jednej strony i tą stroną dajemy na patelnię na dół.Smażymy 3 minuty, nie dotykamy mięsa, jeśli się za bardzo przypieka można trochę skręcić gaz. Następnie przewracamy szczypcami na drugą stronę ale wcześniej znowu solimy.

104_4233

Jeśli oleju jest zbyt mało to trochę dolewamy ale szybko rozgrzewamy. I znowu smażymy 3 minuty. Stek powinien być piękny rumiany. Jesli mamy patelnię grilową to jeszcze lepiej. Ja niestety nie mam, więc na zwykłej też da sie zrobić.

Stek przekładamy na talerz – niech odpocznie, a na tą patelnię wlewamy wino, sos sojowy i bulion. Przyznam się, że bulionu nie dawałam i tak zrobił się pyszny sosik. Sos na patelni podgrzewamy na dużym ogniu aż zgęstnieje. Tego sosu dajemy troszeczkę na talerz, tylko dla smaku.

Do miękkiego masła dajemy łyżkę posiekanej pietruszki i resztę przypraw, wyciśnięty czosnek, szczypta  soli. Oczywiście  świeża bazylia i oregano wskazane, ale z torebki też mogą być. Do masła dodałam parę ziarenek kolorowego pieprzu- ładnie wygląda.

104_4238

Jeśli steki nam zbytnio wystygły, można podgrzać w bardzo gorącym piekarniku chwileczkę.

104_4239

Dlatego, zabierając sie do steków,  musimy wszystko mieć wcześniej przygotowane, żeby mięso nam za długo nie leżało, bo wystygnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s